Promienie słoneczne padają na ogniwa fotowoltaiczne i zostają zamienione na prąd stały. Inwerter zamienia go na prąd zmienny, który zasila gniazdka w Twoim domu lub firmie. Jeżeli instalacja wyprodukuje więcej, niż w danej chwili zużywasz, nadwyżka trafia do sieci.
Od 1 lipca 2024 r. prosumenci w net-billingu rozliczają nadwyżki po godzinowych cenach rynkowych. W słoneczne południe, gdy produkcja jest największa, cena jest najniższa; wieczorem energię kupujesz po pełnej cenie z dystrybucją. Dlatego dziś instalację projektuje się pod własne zużycie, a coraz częściej uzupełnia magazynem energii, który zatrzymuje nadwyżkę z południa na wieczór.
Poniższe przykłady mają charakter orientacyjny — pokazują mechanikę oszczędności, nie ofertę. Ceny instalacji i energii zmieniają się, a w net-billingu wynik zależy głównie od tego, jaką część produkcji zużyjesz na miejscu. Dlatego przed decyzją liczymy dla Ciebie symulację godzinową na rzeczywistym profilu zużycia, z cenami rynkowymi z ostatnich 12 miesięcy — zawsze w dwóch wariantach: sama fotowoltaika i fotowoltaika z magazynem energii.
Przykładowa analiza – dom jednorodzinny
Przykładowa analiza – firma
Przykładowa analiza – gospodarstwo rolne
Jeśli prowadzisz firmę, masz sklep, warsztat czy halę produkcyjną – możesz skorzystać z leasingu. To dobre rozwiązanie, ponieważ własna elektrownia fotowoltaiczna przyniesie Ci dodatkowe oszczędności na energii elektrycznej, a ty nie odczujesz raty leasingowej. Koszt poniesiony na instalację fotowoltaiczną można wliczyć w koszty prowadzenia działalności.
Na realizację fotowoltaiki można uzyskać atrakcyjny kredyt — współpracujemy z kilkoma bankami i pomagamy w formalnościach. Koszt instalacji i magazynu energii odliczasz też od podatku w ramach ulgi termomodernizacyjnej.
Program Mój Prąd został zakończony. Obecnie dotacja dla gospodarstw domowych dotyczy magazynu energii: program Przydomowe Magazyny Energii finansuje do 19 000 zł kosztów magazynu przy istniejącej lub nowej mikroinstalacji. Sprawdzamy warunki i przygotowujemy komplet dokumentów do wniosku.
Jeszcze kilka lat temu fotowoltaikę dobierało się prosto: moc instalacji równa rocznemu zużyciu, nadwyżki „magazynowała” sieć w systemie opustów, a dotacja z programu Mój Prąd skracała zwrot. Dziś każdy z tych elementów wygląda inaczej — i to właśnie te zmiany decydują, czy instalacja będzie się opłacać.
Nowi prosumenci rozliczają się w net-billingu, a od 1 lipca 2024 r. nadwyżki są wyceniane po cenie rynkowej z danej godziny. W słoneczne południe, gdy produkuje cała fotowoltaika w kraju, cena bywa bliska zera; wieczorem energię kupujesz po pełnej stawce z dystrybucją i VAT. Im więcej własnej produkcji zużyjesz na miejscu, tym lepiej — dlatego instalację dobiera się dziś do profilu zużycia, a nie tylko do jego rocznej sumy.
Magazyn energii do domu zatrzymuje nadwyżkę z południa na wieczór i zamyka lukę, którą stworzył net-billing. W taryfach wielostrefowych ładuje się dodatkowo tanim prądem nocnym, a przy awarii sieci zasila wybrane obwody. Pozwala też zbudować większą instalację, niż wynikałoby z dziennej autokonsumpcji. Opłacalność magazynu liczymy tak samo jak fotowoltaiki — godzina po godzinie, na Twoich danych.
Program Mój Prąd został zakończony. Zastąpił go program Przydomowe Magazyny Energii — dotacja do 19 000 zł na magazyn przy mikroinstalacji, dostępna zarówno w net-billingu, jak i w systemie opustów. Niezależnie od dotacji koszt fotowoltaiki i magazynu odliczasz w uldze termomodernizacyjnej, a rolnicy — od podatku rolnego.
Firma nie jest prosumentem: nadwyżki sprzedaje po cenie rynkowej pomniejszonej o marżę sprzedawcy, często bliskiej zera w południe. Dlatego instalację firmową projektujemy pod autokonsumpcję w godzinach pracy, a przy zmianowej produkcji, chłodniach czy szczytach mocy — razem z magazynem energii dla firm, który obcina szczyty mocy i omija opłatę mocową. Fotowoltaika to także element szerszej optymalizacji kosztów: doboru taryfy, mocy umownej i umowy na zakup energii.
Zaczynamy od faktur z 12 miesięcy i — jeśli masz licznik zdalnego odczytu — danych godzinowych. Na tej podstawie symulujemy produkcję z Twojej lokalizacji i pracę instalacji w każdej godzinie roku, w wariantach z magazynem i bez. Dostajesz raport z oszczędnością roczną, zwrotem i rekomendowaną mocą; jeśli fotowoltaika nie ma sensu w Twoim profilu, też to napiszemy. Potem dobieramy urządzenia, montujemy, zgłaszamy instalację do operatora i pomagamy w dotacji.
Energia, której nie zużyjesz na bieżąco, trafia do sieci i jest wyceniana po cenie rynkowej z godziny, w której ją oddałeś — wartość zapisuje się na Twoim depozycie prosumenckim. Energię pobraną z sieci kupujesz po cenie sprzedawcy wraz z opłatami dystrybucyjnymi. W praktyce oddana energia jest warta wyraźnie mniej niż pobrana, dlatego opłaca się zużywać własny prąd na miejscu.
Tak, ale zwrot jest dłuższy niż w systemie opustów. Instalacja bez magazynu ma sens przy dużym zużyciu w ciągu dnia (pompa ciepła, klimatyzacja, praca z domu, firma pracująca w godzinach 8–16). Jeśli większość energii zużywasz wieczorem, magazyn energii zwykle znacząco skraca okres zwrotu — liczymy oba warianty na Twoim profilu zużycia.
Punktem wyjścia jest roczne zużycie: w polskich warunkach 1 kW mocy paneli produkuje ok. 950–1 100 kWh rocznie. W net-billingu nie warto jednak przewymiarowywać instalacji — lepiej dopasować ją do realnej autokonsumpcji, a nadwyżkę planować razem z magazynem lub odbiornikami sterowanymi (grzałka CWU, ładowanie auta).
Program Mój Prąd został zastąpiony przez Przydomowe Magazyny Energii, który dofinansowuje magazyn energii, magazyn ciepła i falownik hybrydowy przy istniejącej lub nowej instalacji PV. Właściciele domów mogą też skorzystać z ulgi termomodernizacyjnej. Dla firm dostępne są ulgi podatkowe, leasing i regionalne programy — sprawdzamy je indywidualnie.
Tak — to często najlepsze połączenie. W godzinach największej produkcji PV ceny giełdowe są najniższe, więc firma z własną instalacją unika kupowania drogiej energii rano i wieczorem, a nadwyżki może magazynować. Analizujemy profil zużycia firmy godzina po godzinie i pokazujemy realny efekt — zobacz też zakup energii dla firm.
Sam montaż to zwykle 1–2 dni. Więcej czasu zajmują formalności: zgłoszenie mikroinstalacji do operatora sieci i wymiana licznika na dwukierunkowy, którą OSD ma obowiązek wykonać w ciągu 30 dni od zgłoszenia. Całość załatwiamy za Ciebie, a instalacja jest objęta gwarancją producenta paneli i falownika oraz gwarancją montażową.
Tak. Sprawdzamy instalacje wykonane przez innych wykonawców, diagnozujemy spadki produkcji, doradzamy w sprawie rozbudowy o magazyn energii i pomagamy przejść z systemu opustów na net-billing, jeśli jest to korzystne.