Jeśli Twoja firma jest dużym odbiorcą energii — przyłączonym do sieci średniego lub wysokiego napięcia (II–IV grupa przyłączeniowa, grupy taryfowe A i B) — układ pomiarowo-rozliczeniowy jest Twoją własnością, a jego utrzymanie i modernizacja leżą po Twojej stronie. Od tego układu zależy, czy możesz swobodnie zmienić sprzedawcę, kupować energię po cenach godzinowych, przejść na korzystniejszą grupę taryfową i czy masz dane, na których da się cokolwiek policzyć.
Prowadzimy modernizację od warunków technicznych operatora po odbiór i plombowanie — jednym zleceniem, z projektem uzgodnionym z OSD.
Zasada dostępu stron trzecich (TPA) pozwala kupować energię od dowolnego sprzedawcy, korzystając nadal z sieci lokalnego operatora. Warunek: układ pomiarowo-rozliczeniowy musi spełniać wymagania operatora zapisane w instrukcji ruchu (IRiESD) — m.in. liczniki z rejestracją profilu godzinowego i zdalną transmisją danych do OSD. Bez dostosowanego układu operator nie przyjmie zgłoszenia zmiany sprzedawcy, a firma zostaje przy ofercie dotychczasowego dostawcy.
Umowy indeksowane do rynku dnia następnego, dobór taryfy, optymalizacja mocy umownej czy analiza opłacalności magazynu energii wymagają rzetelnych danych godzinowych z licznika. Nowoczesny układ pomiarowy dostarcza je automatycznie — zamiast szacunków i średnich z faktur.
Firmy rozliczane w grupach C na niskim napięciu, mimo posiadania własnej stacji transformatorowej, często mogą przenieść pomiar na stronę średniego napięcia i przejść do grupy B — o wyraźnie niższych stawkach dystrybucyjnych. Wymaga to układu pomiarowego po stronie SN: przekładników, licznika i uzgodnień z operatorem. Policzymy, czy w Twoim przypadku różnica w stawkach uzasadnia inwestycję.
Przekładniki prądowe dobrane „z zapasem” lub pod dawne obciążenie pracują poza zakresem dokładności — płacisz za błąd pomiaru. Modernizacja to okazja, by dobrać przekładniki do rzeczywistego poboru, odświeżyć legalizację i uporządkować obwody pomiarowe.
Układ z dostępem do danych pozwala śledzić pobór mocy na bieżąco, wychwytywać przekroczenia mocy umownej i pobór energii biernej zanim pojawią się na fakturze — i łączy się z kompensacją energii biernej oraz systemem zarządzania energią.
Operatorzy wymieniają liczniki u odbiorców na niskim napięciu na urządzenia zdalnego odczytu zgodnie z ustawowym harmonogramem. U dużych odbiorców z własnym układem pomiarowym ten obowiązek nie zdejmuje odpowiedzialności z firmy — to Ty dbasz o to, by układ spełniał aktualne wymagania operatora.
Po zakończeniu przekazujemy komplet dokumentacji: projekt, protokoły odbioru, świadectwa legalizacji, schematy powykonawcze.
Koszt modernizacji zależy od poziomu napięcia, liczby punktów pomiarowych, tego, czy wymiany wymagają przekładniki, oraz od zakresu prac w rozdzielnicy. To wydatek jednorazowy — kolejne zmiany sprzedawcy czy taryfy nie wymagają już ingerencji w układ. Konkretną kwotę podajemy w kosztorysie po otrzymaniu warunków technicznych od operatora.
Z naszego doświadczenia nakłady na modernizację zwracają się zazwyczaj w ciągu 6–12 miesięcy — z różnicy między ceną energii w ofercie dotychczasowego sprzedawcy a ceną z rynku, do którego układ otwiera dostęp, oraz z niższych stawek dystrybucyjnych po zmianie grupy taryfowej. Dodatkowo nowoczesny układ daje dane do monitoringu i zarządzania energią, które przynoszą oszczędności w kolejnych latach. Zwrot liczymy dla Ciebie przed decyzją, na Twoich fakturach.
Wraz z partnerem finansowym dobieramy finansowanie — leasing lub kredyt — dopasowane do wielkości inwestycji i sytuacji firmy.
Modernizację układu pomiarowego najczęściej łączymy z wyborem oferty na zakup energii, doborem taryfy i mocy umownej oraz kompensacją energii biernej — jedna wizyta w zakładzie, jeden projekt, kilka źródeł oszczędności.
U odbiorców przyłączonych do sieci średniego i wysokiego napięcia (grupy taryfowe A i B) układ pomiarowo-rozliczeniowy jest własnością odbiorcy — jego utrzymanie, legalizacja i modernizacja leżą po stronie firmy. U odbiorców na niskim napięciu (grupa C) licznik należy do operatora, który sam wymienia go na urządzenie zdalnego odczytu.
Aby kupować energię od dowolnego sprzedawcy (zasada TPA), układ musi spełniać wymagania operatora zapisane w IRiESD — m.in. rejestrować profil godzinowy i umożliwiać zdalny odczyt. Bez tego operator odmawia zmiany sprzedawcy albo rozlicza firmę według profilu standardowego, co zamyka drogę do korzystnych ofert spotowych i transzowych.
Gdy firma ma własną stację transformatorową lub może przenieść punkt pomiaru na stronę średniego napięcia. Stawki dystrybucyjne w grupie B są wyraźnie niższe niż w C, więc przy większym zużyciu różnica szybko spłaca koszt przekładników, licznika i uzgodnień. Liczymy to na Twoich fakturach przed jakąkolwiek decyzją.
Cały proces — od warunków technicznych operatora, przez projekt, montaż, do odbioru i plombowania — trwa zwykle od kilku tygodni do 2–3 miesięcy, głównie ze względu na uzgodnienia z OSD. Same prace montażowe wymagają krótkiego, planowanego wyłączenia, które ustalamy tak, aby nie zakłócić produkcji.
Możliwość rozliczania po cenach godzinowych, kontrolę mocy umownej (alerty przed przekroczeniem), wychwycenie poboru energii biernej zanim pojawi się na fakturze oraz dane wejściowe do audytu energetycznego, ISO 50001 i doboru magazynu energii.
Zwykle tak — pomiary wykonywane przy modernizacji pokazują, czy firma płaci za energię bierną, a montaż baterii kondensatorów można zrealizować w tym samym wyłączeniu. Więcej na stronie kompensacja energii biernej.